Jak zwiększyć ilość mleka, przy rzeczywistych niedoborach

Download PDF

W sytuacjach kiedy mama ma rzeczywisty niedobór pokarmu, może okazać się potrzebne dodatkowe wspieranie laktacji za pomocą np suplementów. są takie choroby, w których jest to jedyny sposób na podtrzymanie laktacji i zwiększanie ilości pokarmu tak aby nie było konieczne dokarmienie, rzeczywisty niedobór pokarmu może wystąpić na tle niektórych chorób mamy: Zespół policystycznych jajników (PCOS), insuliooporność czy zaburzenia pracy tarczycy. Wówczas mama potrzebuje dodatkowego wsparcia laktacyjnego, aby móc uzupełniać niedobory.

W takich sytuacjach można rozważyć podawanie suplementów diety, które korzystnie wpływają na ilość pokarmu:

SŁÓD JĘCZMIENNYjeczmien

Wpływa na poziom prolaktyny, podwyższając jej poziom, bezpośrednio wpływa na na ilość produkowanego pokarmu. A jak zrobić słód jęczmienny (myślę, że można też skorzystać z kołkownicy). Polecam też kaszę jęczmienną łamaną i pęczak. Na rynku są także do zakupienia gotowe suplementy i produkty zawierające słód jęczmienny np w sklepach ze zdrową żywnością. Należy pamiętać, że jęczmień zawiera gluten, więc nie  jest polecany osobom na diecie bezglutenowej.

WAŻNA UWAGA: w przypadku insulinooporności, czy cukrzycy ze względu na wysoki indeks glikemiczny i wpływ podwyższonego poziomu glukozy we krwi w przypadku słodu, można uzyskać efekt przeciwny do zamierzonego, czyli redukcja laktacji. Słód działa najlepiej w przypadku kobiet zdrowych.

KOZIERADKA

Znana od wieków roślina mająca potwierdzony wpływ na laktację, osobny artykuł: kozieradka

RUTWICA LEKARSKA

Rutwica lekarska jest ziołem pomocniczym w zaburzeniach gospodarki cukrowej, co może sugerować jej skuteczność w przypadku zwiększania podaży mleka u kobiet z Insuliooopornoscią, nie ma jednoznacznych randominizowanych badań, dotyczących skuteczności tego zioła, dotychczasowe stosowanie opiera się głównie o badania małych grup kobiet którym podawano rutwice, zaobserwowano wzrost produkcji nawet 60%.

KOPER WŁOSKI

Aktualnie nie ma dobrej prasy, ze względu na zawartość: anetolu, może powodować skutki uboczne (ospałość, senność, niepokój u dziecka), ale pity z umiarem może zwiększyć ilość pokarmu i regulować ewentualne kolki.

LEKI NA RECEPTĘ

 W razie potrzeby można zastosować leczenie farmakologiczne, ale należy sobie uświadomić ryzyko skutków ubocznych jakie za sobą niosą.


NIGDY NIE STOSUJ LECZENIA FARMAKOLOGICZNEGO NA WŁASNĄ RĘKĘ,
KAŻDORAZOWE PODJĘCIE LECZENIA ŚRODKAMI FARMAKOLOGICZNYMI POWINNO BYĆ SKONSULTOWANE Z LEKARZEM


 

Leki na receptę, które stymulują laktację
Nazwa leku
Karmienie piersią Kategoria ryzyka
Domperydon
L1 (najbezpieczniejsze)
Metoklopramid
L2 (bezpieczniej)
Sulpiryd
L2 (bezpieczniej)

Leki te opierają się na blokowaniu hormonu dopaminy, który jest odpowiedzialny na równoważenie poziomu prolaktyny, dlatego leki te nie zadziałają kobiet o wysokim poziomie prolaktyny.

Domperidonum

Lek przeciwwymiotny stosowany m.in. w chorobie lokomocyjnej, jego przenikalność do mleka jest znikoma i nie jest wykrywalny w surowicy dziecka, ma także mało skutków ubocznych, niedostępny na terenie Polski, o wprowadzeniu produktu leczniczego na rynek decydują indywidualnie państwa EU. Nie zaleca się stosowania tego proeparatu u osób z zaburzeniami pracy serca [Decyzja Komisji Europejskiej nr WC500172573]

Metoklopramidum

Lek o podobnym dzianiu, jak domperidon, jednak obciążony skutkami ubocznymi u matki, ze względu na oznaczenie może być bezpiecznie dla dziecka stosowany w okresie laktacji. Do najczęstszych skutków ubocznych należą: DEPRESJA (nie woelno stosować u kobiet z depresją), biegunka, sedacja, rozstrój żołądka, nudności, drgawki i objawy pozapiramidowe

Sulpiryd
Lek psychotropowy, wypisywany tylko przez lekarza psychiatrę, Zastosowanie (ulotka): Ostre i przewlekłe psychozy schizofreniczne. Stany depresyjne w przebiegu schizofrenii, zespoły urojeniowo-depresyjne, przewlekłe psychozy paranoidalne (bez pobudzenia), przewlekłe psychozy alkoholowe, zaburzenia psychosomatyczne. Lek pomocniczy w terapii uzależnienia alkoholowego. Rzadziej stosuje się w zaburzeniach żołądkowo-jelitowych (choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, wrzodziejące zapalenie jelit), w migrenie i zawrotach głowy o różnej etiologii. Skutki uboczne (ulotka): Może powodować nadmierne uspokojenie, senność, zawroty głowy, bezsenność i inne zaburzenia snu, bóle głowy, drażliwość, zaburzenia koncentracji, depresję. W pojedynczych przypadkach mogą wystąpić: niepokój ruchowy i drżenia mięśni, późne dyskinezy (są to nieskoordynowane i niezależne od woli ruchy kończyn lub całego ciała, wyginanie i prężenie, mimowolne ruchy warg, wysuwanie i chowanie języka). Ponadto podczas leczenia może wystąpić wzrost masy ciała oraz zwiększenie stężenia prolaktyny we krwi.   Lek może wpływać na sprawność psychofizyczną. W trakcie trwania terapii nie należy prowadzić pojazdów i obsługiwać urządzeń mechanicznych w ruchu.

Źródła:
http://www.ema.europa.eu/

24 thoughts on “Jak zwiększyć ilość mleka, przy rzeczywistych niedoborach

  • Miałam na początku po porodzie praktycznie zero pokarmu. Mama kazała mi pić bawarkę, ale nie pomogło. Natomiast pomogła polecona przez położną ziołowa herbatka lactosan na zwiększenie laktacji. Pokarm się pojawił i mogłam już potem cały czas bez przeszkód karmić.

  • Nie wiem czy ktoś to przebadał i sprawdził ale starą metodą zwiększenia ilości pokarmu popularną na Śląska jest picie wywaru/napoju z łusek kakao. Polecana przez moją babcię (oboje dzieci karmiła do 6 roku ich życia) i muszę przyznać że mnie pomogło (może placebo ale zawsze warto spróbować). Szukałam badań na ten temat ale nic konkretnego na potwierdzenie nie znalazłam.

    • A gdzie można dostać te łuski? I jak potem konkretnie zrobić wywar?
      Z góry dzięki za odpowiedź 🙂

  • Witam mam pytanie odnośnie słód jeczmiennego kupiłam w proszku iw słoiku i nie wiem jak go stosować? I jak długo? bardzo proszę o odpowiedź

    • Ja mam ten w słoiku dodaje do kawy zbożowej lub 3/4szl mleka jedna łyżeczka słodu i trochę miodu bardzo dobrze smakuje

  • Jaka szkoda że nikt nie odpowiada na komentarze. Niestety jak potrzeba pomocy to się okazuje że z znikąd jej otrzymać nie można.

  • Dzień dobry,
    jestem osobą, która zmaga się z -problemem RZECZYWISTEGO niedoboru pokarmu. Urodziłam bliźniaczki w 30 tygodniu ciąży, cały czas przebywam z córeczkami w szpitalu -one w inkubatorach, a ja w osobnej sali -nie da się inaczej. Staram się z dziewczynkami spędzać jak najwięcej czasu, kanguruję, przystawiam do piersi (nawet już trochę ssają), przewijam, pielęgnuję, na tyle na ile się da w inkubatorze. Od 1 dnia po cesarskim cięciu, czyli od 3,5 tygodnia odciągam się laktatorem (profesjonalnym z medeli, wersja szpitalna naśladująca ssanie dziecka) co dwie godziny w dzień, co 3 w nocy. Pokarmu z 24godzin mam około 160ml…, a wcześniej miałam ok 12o ml, to zaledwie starcza na 2-3 porcje dla moich córeczek. Pije herbatki, piwo bezalkoholowe, jem femaltiker, piję ok 3-4 litrów wody dziennie. Bardzo chcę karmić dziewczynki, wszyscy mi powtarzają, że mleko „robi się w głowie”, że każda mama może mieć mleko, tylko musi chcieć i się nie poddaję, więc ja bardzo chcę, nie poddaję się, ale nigdzie nie zlazłam ani jednej porady dla kobiet w mojej sytuacji. Na każdym forum wypowiadają się kobiety, które nie mają pokarmu przez pierwsze 3 dni, albo które mają kryzys laktacyjny, a to nie to samo. Bardzo proszę o pomoc.

    • Kasiu, przestań chcieć. olej to , wiem przewrotnie, ale właśnie to że pokarm tworzy się w głowie to im bardziej chcemy tym bardziej się spinamy i jest gorzej, odpuść, co będzie to będzie, nie trzeba bić 3-4 litrów.

      proponuje dołączyć power pumping

      http://www.mlecznewsparcie.pl/2016/05/power-pumping/

      i skupić się w trakcie odciągania na czymś bardzo przyjemnym, oczyścić umysł a nie skupiać się na kolejnych mililitrach skapujących do butelki.

    • Nie zadręczaj się, nie patrz na każdy ml mleka. U mnie była walka o kp lub choćby moim mlekiem odkąd synek skończył 6 tyg i zaczęły się problemy z kp bo posmakował mojego mleka z butelki. Teraz ma 6 mieś i przechodziłam kryzysy 3 razy. Wszyscy powtarzali przystawiaj dziecko jak najczęściej (ale jak, jak dziecko pół godz ryczy, wykreca się na wszystkie strony byle by nie pić z piersi a jak cudem się uda to pociągnie kilka sekund i koniec) wiem twoja sytuacja inna bo nie możesz przystawiac ale efekt ten sam czyli dziecko nie ssie. Potem mówiono mi mleko jest w głowie a ja pytałam jakim cudem moje piersi nie słuchają głowy skoro chce karmić moim mlekiem czy z piersi czy odciągniętym byleby moim, piję Femaltiker, Karmi itp a mleka mniej i mniej. Przecież o nim myślę non stop… Aż się prawie poddałam, odpuściłam i umieściłam laktator na sprzedaż. Nadal odciągałam ale tak na luzie, myślę już ostatnie dni z laktatorem może coś tam jeszcze synkowi się uzbiera. A tu mleko leci i leci. Wtedy zrozumiałam że przez te 5 mies byłam cały czas zestresowana każdym karmieniem i to mi blokował produkcję.

    • Nie poddawaj sie!! ja przejechalam 3 miesiace na laktatorze, przystawiajac do piersi dziecko ktore ssalo jak wczesniak (pomimo tego ze porod mielismy w 39 tyg), moj synek zaczal ssac porzadnie dopiero w 4 miesiacu i laktacja ruszyla, po drodze niezliczone kryzysy laktacyjne, moje zwatpienie, nieprzespane noce.. ale teraz ma 9 miesiecy- nadal go karmie (tylko 2 razy dziennie przed snem mi sie udaje), kryzysy caly czas przychodza ale WARTO!!

  • A co jeśli na opakowaniu rutwicy i kozieradki jest napisane żeby nie stosować w czasie karmienia piersią?

  • przydałoby się zaktualizować info nt. kopru. wiadomo, że przy kolkach może wręcz pogorszyć sprawę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *