Dopajanie

Download PDF

NIE DOPAJA SIĘ NIEMOWLĄT W UPAŁY, OKRESIE GRZEWCZYM I W ŻADNYM INNYM OKRESIE 

DZIECIOM PODAJEMY PIERŚ ABY PIŁY I JADŁY, NA ŻĄDANIE, NAWET JEŚLI OZNACZA TO BARDZO CZĘSTE PODAWANIE PIERSI

Drogie młode mamy i te trochę bardziej doświadczone. Wychodząc naprzeciw obawom: nie, nie podaje się niemowlętom niczego poza piersią co najmniej do 7mż (czyli CO NAJMNIEJ skończonych 6-ciu miesięcy, u alergików zaleca się wyłączne karmienie piersią przez okres 9 miesięcy), czyli do okresu rozszerzania diety. Oczywiście rozszerzanie diety nie oznacza obowiązku wprowadzania płynów uzupełniających, a więc podczas WYŁĄCZNEGO karmienia piersią nie podajemy:

  • wody
  • soczków
  • herbatek
  • mleka modyfikowanego
  • glukozy
  • innych płynów

Jedynym płynem, jaki jest odpowiedni dla niemowlęcia w pierwszym półroczu, jest mleko mamy wypływające z piersi, które w 88% składa się z wody. Nie dopaja się dziecka, bo nie ma takiej potrzeby.

DSC_8986_resizeJednym z powodów jest fakt, iż wszystkie te płyny mają niższe pH niż pokarm matki. pH soków żołądkowych to 1.5, pH wody źródlanej to ok 4.5, mieszanki ok 5, a pokarmu jest zasadowe i wynosi 7.4 (optymalne dla ludzkiego organizmu). Dzięki temu bakterie probiotyczne nie giną w żołądku, tylko budują florę jelitową, umożliwiając dojrzewanie jelit oraz uszczelnienie ich, przygotowując na rozszerzenie diety. Każdorazowe podanie płynu innego niż mleko mamy zaburza pH jelit, w mniejszym (woda) lub większym stopniu (mieszanka, słodzone płyny), przyczyniając się do zaburzania flory jelitowej, która potrzebuje wielu dni, a nawet tygodni (po 1-2 butelkach mieszanki jest to ok. miesiąc) wyłącznego karmienia piersią aby się odbudować.

W Afryce, w Ameryce Południowej i w innych krajach o klimacie tropikalnym, subtropikalnym, pustynnym, zwrotnikowym etc, dzieci piją tylko mleko z piersi – nawet 2 lata. W niektórych miejscach dla dziecka to być lub nie być, bo jakość wody pozostawia wiele do życzenia, a temperatura sięga 40-50 st Celsiusza w cieniu. Dzieci się nie odwadniają. W naszym klimacie bywa bardzo ciepło, ale z całą pewnością nie jest GORĄCO.
W okresie grzewczym, kiedy powietrze jest suche, także wystarczą płyny, które dziecko dobowo wypija z piersi mamy.

Jeśli dziecko karmione piersią w dowolnym momencie okresu karmienia złapie infekcję układu pokarmowego, najlepszym płynem jest pokarm kobiecy, który oprócz wody zawiera elektrolity – tak niezbędne przy infekcjach jelitowych. Działa on jak najlepszy płyn nawadniający. Dzięki temu jest duża szansa, że podając pierś często, ale po trochu, dziecko się nie odwodni, a mleko zadba o odżywienie w okresie, kiedy inne pokarmy mogą nasilać wymioty i biegunkę. Dodatkowo pomoże jelitom odzyskać równowagę probiotyczną. Ponadto pokarm kobiecy ma w sobie substancje przeciwwymiotne, zmniejszające ryzyko wystąpienia i wielkość wymiotów.
Jeśli jest konieczność podania dodatkowego płynu lub podania pokarmu mamy, należy do zrobić metodą alternatywną.

SKĄD SIĘ WZIĘŁO DOPAJANIE

Zdjęcie do reklamy DoidyCup, Lata 50-te
Zdjęcie do reklamy DoidyCup, Lata 50-te

Pojawiło się w okresie międzywojennym, a rozwinęło po wojnie, wraz z rozwojem mleka w proszku i mieszanek (na zachodzie). Takie preparaty powodowały poważne zaparcia i konieczne było podawanie dzieciom płynów, aby ułatwić wypróżnienie. Do tego, od połowy XX wieku karmiono dzieci wg schematów i stosowano tzw. zimny chów, który zakładał, że dziecko ma się samo zająć sobą i wprowadzenie jedzenia o regularnych porach, miało pomóc w utrzymaniu tych schematów.

Od urodzenia należy przyzwyczajać niemowlę do regularnego przyjmowania pokarmów w stałych odstępach czasu oraz do zachowania przerwy nocnej. W związku z tym w pierwszym miesiącu życia niemowlę karmimy w godzinach: 6, 9, 12, 15, 18, 21, 24, i zachowujemy 6-godzinną przerwę nocną.

Podawanie glukozy czy słodzonych herbatek pomiędzy porami karmień miało oszukać żołądek dziecka. Nie miało to znaczenia, czy niemowlę było karmione naturalnie, czy sztucznie, dlatego kobiety szybko odstawiały dzieci od piersi pod pretekstem słabego pokarmu, bo dziecko nie przybierało na wadze czy też dużo płakało, domagając się częstszego karmienia.
Aktualne badania podają, że nawet współczesnymi mieszankami powinno się karmić na żądanie. Pomimo że lekarze często zalecają podawanie płynów, nie ma takiej konieczności w przypadku dzieci karmionych wyłącznie piersią. Należy zauważyć, że wówczas nie będą to już dzieci karmione wyłącznie piersią.

Źródła:
http://themilkmeg.com/
http://kellymom.com/
http://www.akademiawitalnosci.pl/
http://www.who.int/

Zdjęcie w nagłówku:
http://www.bickiepegs.com/

Bibliografia:
„Małe dziecko” wyd. PZWL, 1969
„Moje dziecko nie chce jeść” Carloz Gonzalez, wyd. ‚mamania’ 2013

20 thoughts on “Dopajanie

  • Właśnie spotkałam się ze stwierdzeniem że mm nie zabija flory w jelitach..:/ Proszę o jakieś źródła,żebym mogła udowodnić że jednak niszczy tą florę, w razie potrzeby..

  • Kto zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 9 miesięcy życia dziecka w przypadku alergików???? Proszę o źródło!

  • Zbliżamy się do końca 6 msc wyłącznie na piersi i będziemy zaczynać rozszerzanie diety. Co teraz z dopajaniem? Wciąż samo mleko? Dodam, że Coreczka pije mleko odciagane, nie jest więc tak, że ta pierwsza porcja jest wodnista, mleko jest pomieszane.

  • Nie negując tego, że karmiąc piersią nie ma potrzeby dopajania, nie zgodzę się w kilku kwestiach. Pisze Pani, że pokarm matki zawiera substancje przeciwwymiotne, zmniejszające ilość wymiotów.
    Teraz podam przykład. Dodam, że karmie wyłącznie piersią.
    Podczas pobytu w szpitalu, gdzie moje dziecko złapało rotawirusa (oczywiście Internet głosi, że dzieci karmione wyłącznie piersią do 6 miesiąca w ogóle przed rotawirusem są chronione dzięki przeciwciałom zawartym w mleku matki co u nas jak widać się nie sprawdziło). Moje dziecko wymiotowało niesamowicie. Zwracało wszystko co zjadlo męcząc się strasznie, podczas gdy dziecko obok, również zarażone rotawirusem, będące tylko na mm- nie wymiotowało w ogóle. Jak to się ma do tego, że pokarm matki zawiera substancje przeciwwymiotne? Czy jestem wyjątkiem czy może z moim mlekiem coś nie tak?

    • Wydaje mi się ze ma tu znaczenie też rodzaj rotawirusa. Mój miał rota – zero wymiotów, dużo biegunki. Karmilam wyłącznie piersia. Nie ma reguły.

  • Dzień dobry, dziękuję za artykuł. Niestety mam wątpliwości w tym temacie. Karmiłam piersią z sukcesem!s Na żądanie jak wszyscy zalecają. Miałam dużo pokarmu, a dziecko miało duży apetyt.Dziecko przyszło na świat w środku sezonu grzewczego. Mieszkamy w maleńkim mieszkaniu, gdzie bardzo szybko robi się duszno a wietrzenie takiej małej przestrzeni jest trudne z uwagi na obawę przed zawianiem niemowlaka. Po pierwszym miesiacu dziecko przybrało na wadze 1,8kg i lekarz kręcił głową, że za często karmię.( na żądanie jak pismo każe). Po 2 miesiącu życia dziecko ważyło 6,5kg. POnad 90 centyl! Zaczęły się refluksy i brzydkie kupy, mimo diety eliminacyjnej, noszenia w chuście, by utulić popołudniowe ssanie. Nic. Refluks trzeba było stopować lekarstwami. Lekarze wciąż nie zalecali np wody czy herbatki, a jedynie zmniejszenie ilości karmień! Karmiłam na żądanie… Rozszerzenie diety w naszym przypadku nastąpiło w 5 miesiącu. Dziecko ewidentnie było zainteresowane tym co sami jemy. Nie uważam, ze to za wcześnie. Nastąpiło wtedy, kiedy powinno nastąpić w naszym przypadku. Dość powoli i uważnie, cały czas bez wody tylko piers jako płyn. Potem zaczęło się ząbkowanie i pobudki w nocy na piers. w 6 miesiącu waga dziewczynki osiągnęła 8kg! Ponad 97 centyl. Dziecko przez swoją masę wolniej się rozwijało motorycznie. Zalecono fizjoterapię! Zaczęliśmy wtedy podawać wodę z niewielką iloscia soków. Refluks zanikł a waga nie rosła w takim tępie. Na mm przeszliśmy po 8 miesiącu. Od tamtej pory nie mamy problemów z nieprzespanymi nocami a przyrosty uspokoiły się. W moim doświadczeniu karmieniem piersi nikomu bezsprzecznie nie doradziłabym wyłącznego karmienia piersią jako jedynej niepodważalnej drogi mlecznej. Dzięki takim radom, sama nie odważyłam się na dopajanie wodą przegotowaną, a być może tego skutkiem było faszerowanie dziecka lekami na refluks. Chciałabym podnieść wiarę każdej mamy w jej instynkt i odwagę na szukanie własnej drogi do poznania potrzeb swojego dziecka. Pozdrawiam.

  • wlasnie dostalam pytanie „a co jesli przygotowuje mm z woda o zasadowym pH prawie 9- czy takze niszczy flore jelit?” – bede wdzieczna za odpowiedz

  • Woda źródlana o pH 4,5?!? Chyba pol na pol z octem…
    Nawet wysokozmineralizowana muszynianka dobija do pH 6…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *